wtorek, 12 stycznia 2016

Witajcie już po świętach,przyznam ,że zwariowane i męczące były jak dla mnie,zaliczyłam nawet stłuczkę samochodową,niby nic a jednak odczułam zacisk pasów,w moim zaawansowanym stanie mogłam ich nie zapinać ,a jednak dobrze że to zrobiłam ,gdyż skończyłoby to się kiepsko.Przy obolałej klatce i żebrach wrzuciłam na luz i postawiłam na odpoczynek,aż do dnia narodzin synka,a to już na dniach,więc czekam z utęsknieniem na maluszka)
Wkleję zaległe przedświąteczne fotki,chustę ,którą zrobiłam jeszcze latem,no i nie byłabym  sobą gdybym pomimo kiepskiego samopoczucia nie próbowała choć na parę chwil szydełkowania ,w trudzie i pocie(oczywiście uśmiecham się)powstała Marysia i jej owieczka.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku)***

















4 komentarze:

  1. Po pierwsze aleee nowinka :)) Trzymam Moocno kciuki za dobre przyjscie na swiat maluszka Pieeknie :))) To sie bedzie dzialo u Ciebie:)) A jezeli chodzi o Twoje lale to mozna sie w nich zakochac Cuuuudne :))))) Niesamowicie Zdolna Jestes :)))) Uwazaj na siebie i Trzymam kciuki Moocno za najblizsze Dobre dni !!! :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje laleczki jak zawsze są obłędnymi słodziakami :) I trzymam kciuki za szczęśliwe przyjście na świat maluszka :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lalki są przecudne..........bardzo dziękuję...jak zwykle jestem zachwycona.
    Pozdrawiam
    http://zaczarowanyswiatpoli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę bezpiecznego porodu i zdrowego maluszka :) sama urodziłam dzidziusia 22 grudnia, moja córcia ma już kilka tygodni i kilka Twoich cudnych lal czeka aż niunia zacznie się nimi bawić :) życzę Ci żebyś i Ty cieszyła się swoim maleństwem, dużo zdrówka dla Was obojga :)

    Ale będzie miał synuś utalentowaną mamę ;)

    Cudne laleczki, pozytywnie zazdroszczę talentu w posługiwaniu się szydełkiem :)

    OdpowiedzUsuń