niedziela, 24 stycznia 2016

AGATKA

 Nadal nic,odliczam dni,godziny żyję jak na szpilkach,a małemu coś niespieszno)
A w tym całym napięciu oczekiwania skończyłam dziś czarnowłosą Agatkę.Pocieszna lalunia z niej wyszła.
Ma zdejmowaną sukienkę,opaskę,getry, a za towarzysza przytulaka króliczka.
Pozdrawiam i dziękuję wam za pozostawienie miłego słowa)))







*

2 komentarze:

  1. Piekna :)) Mojej dwojce rowniez wogole sie nie spieszylo hihi :)) Zapewne na dniach wkoncu sie pokaze :)) Trzymaj sie tam dzielnie !!! :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń