niedziela, 24 stycznia 2016

AGATKA

 Nadal nic,odliczam dni,godziny żyję jak na szpilkach,a małemu coś niespieszno)
A w tym całym napięciu oczekiwania skończyłam dziś czarnowłosą Agatkę.Pocieszna lalunia z niej wyszła.
Ma zdejmowaną sukienkę,opaskę,getry, a za towarzysza przytulaka króliczka.
Pozdrawiam i dziękuję wam za pozostawienie miłego słowa)))







*

czwartek, 21 stycznia 2016

Wiedźmin i Krysia.

Już prawie,że koniec,jutro ktg w szpitalu,i zobaczę co lekarz orzecze,bo termin porodu za tydzień.
Podczas tego całego oczekiwania powstał na zamówienie Wiedźmin,który był ciężkim wyzwaniem,bo to mrocznawa postać, no i to nie lala dla dziewczynki taka z uśmiechniętą buźką.Wiedźmin ma krwawą szramę na oku,ma również miecz,którym walczy.
Lala Krysia za to jest słodką dziewczynką,która lubi tulić króliczki.Pozdrawiam 

















wtorek, 12 stycznia 2016

Witajcie już po świętach,przyznam ,że zwariowane i męczące były jak dla mnie,zaliczyłam nawet stłuczkę samochodową,niby nic a jednak odczułam zacisk pasów,w moim zaawansowanym stanie mogłam ich nie zapinać ,a jednak dobrze że to zrobiłam ,gdyż skończyłoby to się kiepsko.Przy obolałej klatce i żebrach wrzuciłam na luz i postawiłam na odpoczynek,aż do dnia narodzin synka,a to już na dniach,więc czekam z utęsknieniem na maluszka)
Wkleję zaległe przedświąteczne fotki,chustę ,którą zrobiłam jeszcze latem,no i nie byłabym  sobą gdybym pomimo kiepskiego samopoczucia nie próbowała choć na parę chwil szydełkowania ,w trudzie i pocie(oczywiście uśmiecham się)powstała Marysia i jej owieczka.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku)***